Anita Lipnicka - Diabe³ i Bóg

 

opad³y mg³y, skoñczy³a siê noc
i nagle ?wit przywróci³ Ci wzrok
co? nie jest tak jak mia³o byæ
w ¿yciu Twym
zgubi³e? siê w tysi¹cu dróg
zgubi³e? sens najdro¿szych s³ów
zaklêty kr¹g obcych r¹k
osaczy³ Ciê
gdy nie masz ju¿ si³
by dalej i?æ
w siebie spójrz
pozwól sercu prowadziæ Ciê
poprzez s³oñce i deszcz
poprzez ?wiat³o i cieñ
chmurê my?li za siebie rzuæ
niepotrzebna Ci jest
niepotrzebna by czuæ
tak ³atwo dzi? straciæ sw¹ twarz
i z dnia na dzieñ
kim? innym siê staæ
posk³adaæ k³amstwo
z samych prawd
i g³osiæ je
diabe³ i Bóg jeden dziel¹ stó³
przy stole dziel¹ Ciê na pó³
obaj tak samo ?miej¹ siê
wo³aj¹c imiê Twe
gdy nie masz ju¿ si³
by dalej i?æ
w siebie spójrz
pozwól sercu...

Anita Lipnicka - I tylko noce
Tañcz¹ li?cie... jesieñ ju¿
z³otem zdobi dni
Wrzesieñ w s³oñcu tuli mnie
Pie?ci z ca³ych si³
Deszcz sca³owa³ z moich warg
wspomnieñ s³ony smak
cierpki smak...
I tylko noce
tak nieprzytomnie d³u¿¹ siê
noce
wci¹¿ nazbyt piêkne s¹
by przespaæ je...
Nauczy³am siê jak ¿yæ
ze sob¹ sam na sam
Pod opiek¹ swoich rak
w trosce bia³ych ?cian
Oswoi³am my?li swe
przesta³y boleæ mnie
dobrze jest
jak jest...
I tylko noce
tak nieprzytomnie d³u¿¹ siê
noce
wci¹¿ nazbyt piêkne s¹
by przespaæ je
noce
w otwarte oczy sypia sól
noce
ca³e z g³odnych ust...